Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klify. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klify. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 listopada 2014

Wyspa Achill, klify Croaghaun

Wyspa Achill w hrabstwie Mayo, czyste plaże, góry i najwyższe w Irlandii klify - Croaghaun Cliffs (688 m npm.). Jazda konna, windsurfing, owce swobodnie chodzące po drogach, widokowe trasy rowerowe. Lubię tam wracać.

















































środa, 2 lipca 2014

W środku pierścienia Kerry

Ring of Kerry jest jedną z bardziej popularnych tras w Irlandii. Droga prowadzi wokół półwyspu Iveragh obfitującego w górskie i atlantyckie krajobrazy. Nietrudno tu spotkać autobus z turystami ze wszystkich krajów świata. Wystarczy jednak skręcić w odpowiednim miejscu i jesteśmy całkiem sami pośród dzikości natury. Motor można zaparkować na środku drogi, bo i tak mało kto tędy przejeżdża...


Spokojna i cicha dolina Glencar leżąca w samym środku wycieczkowych tras to doskonałe uzupełnienie Ring of Kerry. Polecam amatorom dzikiej przyrody.  












niedziela, 4 maja 2014

Malując przyszłość

Tekst i muzyka - Pendragon
Zdjęcia - Pendragon
Tłumaczenie własne
Koncertowe wykonanie zespołu Pendragon TUTAJ



Malujemy obrazy z tysiąca możliwych ścieżek
Szkicujemy naszą miłość, która ma trwać wiecznie
Kreśląc wzory na niebie naszą różdżką wyobraźni
Zamykamy oczy czując przypływy i odpływy.



Moje pudełko z farbami jest moją nadzieją
Aby nowymi barwami pokryć bleknącą przeszłość
Bogactwo kolorów jest szansą na nowe inspiracje
Maluję ścieżkę, którą chcę iść w pełne energii życie.



Mamy swoje bagaże życia pełne własnych planów
Podnieceni przyciskamy enter by poruszyć nasze serca i dłonie
Wspinamy się wyżej, aby ujrzeć jak zielone 
niegdyś wzgórza
Znikają z naszej pamięci.



Moje pudełko z farbami jest moją nadzieją
Że uda mi się zamalować przeszłość nowymi obrazami
A bogactwo kolorów inspiruje nowymi możliwościami
Farbami maluję nam ścieżkę, którą chcę iść w nowe wspaniałe życie.



Tysiące nowych ścieżek i całkiem nowe obrazy
Drżący szkic nowego życia z upragnioną miłością do końca
Różdżką kreślimy urojone nadzieje
Zamykamy oczy by nie czuć przypływów i odpływów.



A moje pudełko z farbami daje mi szansę
Na pokrycie przeszłości nowymi obrazami
Bogactwo kolorów daje mi nadzieję i inspirację
Sam maluję ścieżkę, którę chcę iść w pełną życia przyszłość.













sobota, 8 marca 2014

Zachód słońca na klifach Moher

Zachód słońca w ostatnim dniu lutego wypada w Dublinie o godzinie 18.01. Na zachodnim wybrzeżu Irlandii słońce chowa się do oceanu 11 minut później. Przyjeżdżam godzinę wcześniej.



Wiatr - jak to zazwyczaj w Irlandii - wieje z zachodu, więc zgodnie z planem wycieczki z Pendragon Tours chmury zostają przegonione nad resztę Irlandii a my zasiadamy z kawą z termosu na Moherowych klifach pod bezchmurnym niebem.



Kolejne chmury z zachodu już się szykują do kolejnego zajęcia nieba, ale łaskawie pozwalają nam na delektowanie się widokiem pomarańczowej kuli zniżającej się do bezmiaru oceanu. Zachodzące słońce oświetla klify i mgiełkę wody rozbijanej przez fale o skały.





O tej porze centrum turystyczne ukryte wewnątrz wzgórza jest już zamknięte. Nie ma żadnego autokaru na parkingu, żadnych muzykantów, nikt nie sprzedaje biletów. Jest naturalnie, dziko i pusto. Słychać tylko szum wiatru, krzyk ptaków i szum fal rozbijających się o klify 200 metrów niżej.  



Do linii horyzontu pozostaje jeszcze tylko grubość jednego palca. Słońce ostatecznie chowa się za chmurami, jednak kolejny zachód słońca uznajemy za udany.

O CZYM JEST TEN BLOG

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...