Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomniki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 maja 2013

Najwyższa rzeźba na świecie

Rozwiązanie fotozagadki


Na zdjęciu konkursowym widoczny jest czubek The Spire of Dublin - stalowej iglicy stojącej przy skrzyżowaniu ulic O'Connell Street, Earl Street North i Henry Street w Dublinie. Czubek widoczny jest przez palce Jamesa Larkina.

Iglicę ustawiono w dniu moich 34 urodzin. Ma 121 metrów wysokości i jest wpisana do księgi rekordów Guinnessa jako najwyższa rzeźba na świecie. 

Zagadkę jako pierwszy rozwiązał Celt Petrus i do niego powędruje pakiet z nagrodami. Kolejna fotozagadka za miesiąc. Serdecznie zapraszam.
_________________________________________________________________



Stalowa iglica w centrum Dublina to „Monument Światła”, a nazwa popularna to "Spire of Dublin". Nie da się jej przegapić.



Rzeźbą jest ze względu na kształty wyryte na dolnych kilku metrach, tam gdzie ludzie sobie robią zdjęcia.



Smukła i chwiejąca się na wietrze iglica jest najbardziej charakterystycznym elementem architektonicznym w niskiej zabudowie Dublina. Miejscowi nazywają ją "The Stiletto in the Ghetto" lub "The Nail in the Pale". My nazywamy ją po prostu "Szpila". 



Symboliczne znaczenie Szpili wiąże się z poprzednim pomnikiem, który stał w tym samym miejscu przez prawie 160 lat. Otóż od 1808 roku nad Dublinem wnosił się posąg angielskiego lorda, admirała Horacego Nelsona. Dla Irlandczyków pomnik ten był symbolem kilkusetletniej angielskiej okupacji. W samym sercu Irlandii stała kolumna zwieńczona dumnym Anglikiem, jakby na przekór wszystkim irlandzkim dążeniom do niepodległości. 

po prawej stronie - zdjęcia zrobione z tarasu na szczycie kolumny Nelsona (1964 r. Wikipedia) 

W 1916 roku wybuchło w Dublinie powstanie wielkanocne, sztab główny powstańców mieścił się na Poczcie Głównej, tuż u stóp kolumny Nelsona. W 50 rocznicę tego powstania, które dało Irlandii niepodległość, IRA podłożyła Nelsonowi pod nogi bombę i w 1966 roku posąg zwalił się z hukiem. Dziś w Dublin Civic Museum można oglądać potłuczoną kamienną głowę admirała Nelsona, a w wielu pubach - zdjęcia z tamtego okresu.




W 2003 roku w miejscu kolumny zniszczonej przez IRA stanęła stalowa Szpila. Jej 121 metrów wysokości to prztyczek w angielski nos - kolumna Nelsona miała 121 stóp wysokości. Jej nazwa - Monument of Light to irlandzka odpowiedź na przydomek angielskiego kapitana - Dark Admiral. Zmiana nazw ulic była już tylko formalnością - zamiast Sackville Street mamy dziś O'Connell Street. Angielskiego barona na tabliczkach zastąpił irlandzki bojownik o niepodległość. Teraz Szpila i jej światło chronią Dublin przed siłami ciemności :) 

Zdjęcie po lewej - bliźniacza kolumna Nelsona na Trafalgar Square w Londynie
Ulica O'Connel Street (dawniej Sackville Street) jest jedną z najszerszych ulic w Europie - ma 50 metrów szerokości.

sobota, 16 marca 2013

Ballada o Molly Malone


Rozwiązanie fotozagadki

Na zdjęciu konkursowym widoczny jest fragment pomnika Molly Malone stojącego w samym środku Dublina, na początku Grafton Street. Zagadkę jako pierwszy rozwiązał MINIO i do niego powędruje nagroda. Kolejna fotozagadka za miesiąc. Serdecznie zapraszam.

___________________________


Ballada o Molly Malone

Szedłem wąską uliczką gdzieś nad rzeką Liffey. Był spokojny letni wieczór, 12 czerwca 1699 roku. Miasto nie przypominało dzisiejszego Dublina. Ulicami przeciskały się konne dorożki, ludzie nie mieli w uszach słuchawek, jak okiem sięgnąć nie widać było żadnego samochodu. Skręciłem w prawo i po chwili moją uwagę przykuł mały tłumek otaczający nieruchomą postać leżącą na trotuarze. Zaciekawiony podszedłem bliżej.

Osoba leżąca na ziemi była z cała pewnością martwa. Młoda kobieta ubrana w suknię z falbanami i długimi rękawami leżała w bezładnej pozie, a jej hiszpańskie buty „zapota” wyglądały na dobrze znoszone. Pomimo śmierci, która już przejęła władzę nad tym ciałem widać było, że była to atrakcyjna kobieta i uczciwie obdarzona przez naturę.



- Kto to? – zapytałem stojącego obok wyrostka.

- To Molly Malone, człowieku. Handlowała rybami, a teraz tu leży jak ten zdechły dorsz.

- Kara boska na tą kobietę! – zawołała starsza pulchna kobieta. – Dostała co jej się należało, dziwka jedna!

- Spokojnie, nie mówcie źle o zmarłych dobra kobieto. To nie po chrześcijańsku – odezwał się głos z boku. Mężczyzna ze starannie przyciętym wąsikiem wyglądał poważnie, więc tłumek nieco się rozsunął. Po dokładnych oględzinach zwłok orzekł, że dziewczyna zmarła na tyfus. A może to była jakaś choroba weneryczna, w każdym razie lepiej się odsunąć. Odsunęliśmy się bez zbędnej sylaby.

Nie było nic więcej do oglądania, więc chwilę później siedziałem w pubie nad kufelkiem. Wszyscy tam rozprawiali o Molly Malone i jej tragicznym życiu. Zacząłem się przysłuchiwać, bo wyglądało na to, że dubliński padół opuściła dość znana osoba. 


Dowiedziałem się, że Molly mieszkała blisko rzeki i wraz z rodzicami zajmowała się handlem rybami. Jeździła swoim dwukołowym wózkiem po Dublinie i wołając „cockles and mussels” zachęcała do kupna owoców Morza Irlandzkiego. Jako urodziwa kobieta cieszyła się uznaniem mężczyzn i korzystała z tego wieczorami. Nie brała wiele, lubiła to.

Przysłuchiwałem się rozmowom przy barze. Bartender opowiadał właśnie o rodzinie Molly. Mieszkali w kamienicy przy Fishamble Street i sprzedawali ryby od początku świata albo i dłużej. Molly była ich najładniejszą córką i nauczyła się szybko czerpać z tego korzyści. Taki dodatkowy part-time w nocy.


Dzień zaczynała od Grafton Street, gdzie mieszkali ludzie lubiący świeże ryby. Kobiety kupujące od niej małże i przegrzebki patrzyły na ich świeżość. Mężczyźni patrzyli głównie na jej pełne usta i na jej piersi. Molly rozsiewała wokół siebie magiczną aurę kobiecości, a jej suknia z głębokim dekoltem nie pozostawiała wątpliwości, że to jest gorąca i namiętna kobieta. 

Wieczorami Molly Malone sprzedawała swoje ciało za pieniądze. Chętnie korzystali z tego studenci z pobliskiego Trinity College oraz zagraniczni marynarze i miejscowi rzemieślnicy znudzeni swoimi żonami. 


- 36 lat temu udzielałem chrztu małej dziewczynce - powiedział ksiądz z ambony kościoła St Andrew's Church. - Teraz ze smutkiem ją żegnam. Czyż święty Piotr nie sprzedawał ryb tak jak nasza Molly Malone? Czyż nie zgrzeszył jak ona? - siedziałem w ławce kościoła podczas pogrzebu Molly i patrzyłem na zgromadzony tłum. Tylko kilka osób było jej rodziną, może reszta to byli jej klienci, tego się nie dowiem. Ksiądz mówił dalej: 

- Maria Magdalena też była jawnogrzesznicą a jednak nasz Pan jej wybaczył. Kto jest bez winy niech rzuci teraz kamieniem - nikt w kościele się nie poruszył. Zamknąłem oczy wyobrażając sobie żywą Molly Malone z wózkiem pełnym ryb i prawie nagim biustem.


Molly Malone pochowano na miejscowym cmentarzu. Pamięć o niej przetrwała przez kolejne wieki. Ballada o Molly Malone stała się nieoficjalnym hymnem Dublina. Można ją usłyszeć każdego dnia w dublińskich pubach. W przedziwny sposób kobieta pracująca o niezwykle lekkich obyczajach stała się nieśmiertelną ikoną stolicy Irlandii.

Pomnik poświęcony Molly postawiono w 1988 roku w pobliżu kościoła, gdzie została ochrzczona. W 1999 roku minęła 300 rocznica jej śmierci. Obchodzono ją mimo to, że tak naprawdę nie wiadomo czy Molly Malone istniała naprawdę. Spójrzcie w jej smutne oczy i przekonajcie się sami.


Inspiracja: Sean Murphy

środa, 23 stycznia 2013

Pomnik Daniela O'Connella

Rozwiązanie fotozagadki

Na zdjęciu konkursowym widoczny jest fragment pomnika Daniela O'Connella stojącego w samym środku Dublina. Otwór o poszarpanych krawędziach to dziura w piersi bogini zwycięstwa i jest pozostałością po Powstaniu Wielkanocnym z 1916, takich otworów w pomniku jest więcej. Zagadkę jako pierwszy rozwiązał Andrzej i do niego powędruje nagroda. Kolejna fotozagadka za miesiąc. Serdecznie zapraszam.
_________________________________________________________________


Daniel O'Connell zwany również Wyzwolicielem jest jedną z ważniejszych postaci w irlandzkiej historii. Był działaczem niepodległościowym, zwolennikiem drogi pokojowej, politykiem. Wywalczył przede wszystkim zrównanie praw dla katolików i protestantów oraz zniósł haniebny akt z 1800 roku łączący Wielką Brytanię i Irlandię w jedno królestwo. 
Pomnik odsłonięty został w 1882 roku.



Pomnik stanął na głównej ulicy Dublina - Sacksville Street. Po odzyskaniu przez Irlandię niepodległości nazwę ulicy zmieniono na O'Connell Street. Wyzwoliciel z wysoka spogląda na rzekę Liffey oraz szeroki most, który również nosi jego imię. Poniżej wokół cokołu widnieje około 30 sylwetek ludzi różnych stanów, którzy reprezentują całe społeczeństwo Irlandii. Jeszcze niżej na czterech rogach monumentu siedzą boginie zwycięstwa reprezentujące Patriotyzm, Męstwo, Elokwencję i Wierność - cztery przymioty Daniela O'Connella. 
 




Postać, w centralnej części pomnika to Maid of Erin symbolizująca Irlandię. Prawą ręką wskazuje do góry na O'Connella, swojego wyzwoliciela, a w lewej trzyma Akt o Emancypacji Katolików z 1829. Umożliwiał on wszystkim Irlandczykom równe prawo do głosowania, zasiadania w londyńskim Parlamencie oraz płacenie podatków takich samych jak protestanci.  



Cztery Wiktorie siedzą najniżej i noszą ślady po kulach z Powstania Wielkanocnego z 1916 roku oraz późniejszej wojny domowej, kiedy centrum Dublina poważnie ucierpiało podczas walk. Małe otwory w przestrzelonych ramionach i piersiach bogiń zwycięstwa pozostają symbolem irlandzkiej walki o niepodległość.


   

O CZYM JEST TEN BLOG

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...