środa, 17 lipca 2013

EIRE 50 - Inishmore

Powierzchnia wyspy Inishmore zajmuje około 30 km². Gdyby połączyć wszystkie kamienne murki tej wyspy w jedną linię, to miałaby ona ponad 7000 kilometrów. Na jednym z tysięcy zielonych "poletek" otoczonych kamieniami znajduje się ułożony z kamieni znak z czasów II wojny światowej. Postanowiłem go znaleźć.    



Znak widoczny z powietrza miał informować niemieckich lotników, że Irlandia nie bierze udziału w wojnie i mają jej nie bombardować. "Lećcie dalej, Anglia jest bardziej na wschód". Napis EIRE ułożony był z białych kamieni na zielono-szarym tle miał być z samolotów dobrze widoczny. EIRE to oczywiście IRLANDIA po irlandzku.




Uzbrojony w mapy satelitarne i GPS wdrapałem się na najwyższy punkt Inishmore, gdzie stoi nieszczęsna latarnia morska. Dlaczego nieszczęsna? Zbudowano ją w XIX wieku na środku wyspy, dlatego dawała mylne sygnały o jej położeniu, więc statki rozbijały się o brzeg Inishmore jeden po drugim. Latarnię zamknięto po 20 latach użytkowania. Jednak da się tam na górę wejść. Z najwyższego punktu wyspy przeskanowałem całą okolicę zoomem i znalazłem znak EIRE.



Teraz tylko wystarczyło przeskoczyć kilka kamiennych murków aby dostać się na to właściwe poletko, gdzie znajdował się znak.



Białe znaki ułożone dookoła wybrzeża Irlandii po wybuchu drugiej wojny światowej zostały współcześnie zabezpieczone i pomalowane na biało. To w końcu pomnik i dobrze, że ktoś o to dba. Z 83 znaków tego typu do dziś przetrwało tylko 9.



W 1944 roku w neutralnej Irlandii rozeszła się wieść, że alianci szykują desant w Normadii (znany jako D-day). "Neutralni" Irlandczycy dołożyli do znaków EIRE trochę kamieni aby pomóc aliantom w orientacji. Tak powstały numery od 1 do 83 informujące o położeniu.



Znak EIRE 50 można zobaczyć przy okazji zwiedzania starego kamiennego fortu Dun Eochla, który leży kilkaset metrów dalej.



Więcej o znakach na ziemi tutaj.

5 komentarzy:

  1. Nie znam na tyle historii Irlandii. Rzeczywiście ominęli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka bomb w Belfaście, ale tam to normalka.

      Usuń
  2. Ciekawe czy w Anglii mieli podobne znaki informacyjne...? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anglia to nie moja działka jak wiesz :)

      Usuń
  3. Odnoszę wrażenie jakbym kiedyś już czytał o tym znaku tutaj u Ciebie... :)

    OdpowiedzUsuń

O CZYM JEST TEN BLOG

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...